Warszawa

Wielu ludzi nie chce wybrać się do Warszawy, ponieważ powtarza stałą, bardzo popularną teorię, że piękno tego miasta skończyło się wraz z wybuchem powstania warszawskiego. Wtedy to zrównana z ziemią została niemal cała stolica – w gruz zamieniły się piękne, zabytkowe kamienice i wiele innych miejsc, które dawniej pozwalały nazywać Warszawę Paryżem Wschodu. Wtedy też na zawsze przeminęła pamięć o tym, co naprawdę gustowne i wspaniałe, ponieważ odbudowa odbywała się już w nowym systemie politycznym, który – jak wiadomo – oszpecił niejedno miasto naszego (i nie tylko naszego) kontynentu. Powstały domy z betonu, brzydkie molochy, w których ludzie musieli spędzić wiele lat swojego życia. Dziś Warszawa, jako największe miasto Polski, uznawana jest również za brzydką właśnie ze względu na swoją wielkość. Duża, zatłoczona, z mnóstwem hałasu, a przy okazji z wielkimi straszącymi budynkami dookoła. To jednak pierwsza twarz stolicy, ta bardziej znana. Ci, którzy w niej mieszkają, wiedzą bowiem, że Warszawa ma więcej twarzy. Jeśli chce się naprawdę ją poznać, trzeba spędzić w niej więcej czasu. Wtedy okaże się, że wcale nie jest taka nieprzyjazna i że ma w sobie wiele piękna. Trzeba jednak chcieć je naprawdę odkryć.